Jeśli na każde ubranie używasz innego gotowego wykroju
ta wiadomość może uratować Twój portfel
(i sprawić, że kolejne ubranie będzie DOKŁADNIE jak w Twoich marzeniach).

Przestań być pasażerką cudzych wizji!

Wystarczy kilka cięć i odrobina taśmy, a na swoim stole

stworzysz ZUPEŁNIE NOWY projekt

Chcesz nosić ubrania dokładnie w Twoim stylu.

W odpowiednim fasonie, kolorze.

Z dokładnie takim dekoltem, czy rękawem, jaki lubisz.

Ale… No właśnie!

Sama wiesz, jak jest. Takich ubrań nie ma w sklepach. 

A gotowe wykroje?

No cóż, niewiele różnią się od tego, co proponują nam sieciówki.

Ta sama nuda, ten sam brak charakteru.

Masz wizję w głowie, materiał wybrany, a maszyna – już nawleczona – stoi na stole i czeka.

Tylko… nie masz formy.

W przeglądarce otwarte 20 zakładek na raz.

Twoje oczy pieką od patrzenia w ekran, i nadal łudzisz się, że „może któreś z tych ubrań jednak się nada…”.

Na podłodze istne pobojowisko.

Porozkładane gazety, każda zaznaczona w kilku miejscach kawałkiem kartki.

Przerzucasz je gorączkowo, szukasz i liczysz na cud.

No tak, znowu szukałaś gotowego wykroju!

Przejrzałaś wszystkie serwisy w internecie. Przetrząsnęłaś wszystkie wykroje, które masz w domu i… LIPA!

Choć rynek pęka w szwach, nikt jeszcze nie zrealizował TWOJEJ wizji.

Za chwilę odkryjesz, jak zwykły arkusz papieru może zastąpić Ci wszystkie gotowe wykroje świata!

Przekonasz się, że do uszycia dowolnej rzeczy wystarczy Ci jeden (TAK, JEDEN) gotowy wykrój każdego typu.

Jedna koszula/bluzka.

Jedne spodnie.

Jedna spódnica.

Nic więcej nie potrzebujesz. To twoja baza do tworzenia ubrań dokładnie takich, o jakich marzysz.

Za chwilę odkryjesz, jak przestać tracić kasę na gotowe wykroje!

Każdy dzień bez tych technik to stracone fundusze, które mogłabyś zainwestować w coś innego:

Nowy materiał.

Lepszą maszynę.

Wiedzę, która zwróci się 10- albo i 100-krotnie.

Odkryj jak sama możesz zmieniać bazę w wymarzone projekty i zacznij oszczędzać jeszcze dziś.

Dziś wystarczy mi kilka minut, żeby stworzyć formę na każde ubranie, jakie podpowie mi wyobraźnia.

Ale kiedy zaczynałam? Umiałam uszyć co najwyżej poszewkę na poduszkę.

I powiem Ci szczerze: po pierwszym podejściu do robienia własnych form po prostu pękłam. Załamałam się.

Uznałam, że ratunek jest w gotowcach.

Przetrząsnęłam cały internet w poszukiwaniu darmowych wykrojów.

Kupiłam chyba ze 30 archiwalnych numerów gazet. Stos makulatury rósł, a ja… nadal nie miałam z czego szyć!

W każdym wykroju było coś nie tak. Tu jakaś dziwaczna kieszeń, tam rękaw ucięty w połowie, a w trzecim brakowało zaszewki dokładnie tam, gdzie jej potrzebowałam.

Czy ci projektanci nie potrafią stworzyć niczego normalnego? – myślałam z wściekłością.

W sklepach nie było ubrań, jakie chciałam nosić.

Marzyły mi się ubrania w stylu retro, ale znalezienie ich graniczyło z cudem.

A nawet jeśli trafiłam na coś ładnego, w przymierzalni zaczynała się prawdziwa jazda bez trzymanki.

Zapinałam guziki koszuli i… trach. Materiał rozchodził się na biuście.

(I żeby było jasne: nie miałam wtedy biustu bogini. Był zwyczajny. A bluzka i tak się rozłaziła!)

Brałam większy rozmiar i co

Było jeszcze gorzej – im większa koszula, tym bardziej odstawała tam, gdzie nie powinna.

A spodnie? Jeśli wchodziły na biodra, to w talii mogłam zmieścić jeszcze drugiego człowieka.

Skąd oni brali te wymiary? Przecież nie miałam figury klepsydry!

Następnego dnia rano obudziłam się z wizją w głowie: „Dosyć tego. Sama będę szyć swoje ubrania”.

Na trzecim roku studiów (to wtedy zaczynałam) mieszkałam w pokoju tak ciasnym, że musiałam przesunąć stół, aby otworzyć szafę. Każdy centymetr kwadratowy był na wagę złota.

Gdy siadałam do szycia, ciągle coś przekładałam.

To była walka o przetrwanie. Na blacie mieścił się albo laptop, albo maszyna do szycia. Nigdy oba naraz.

Pociłam się z emocji.

I przeklinałam w duchu, gdy szpilki utykały pod tym przeklętym rantem.

Mój pierwszy ‘drogi’ materiał? Gruby len w róże. Kosztował ponad 50 zł/m.

To był majątek – cztery obiady w stołówce, które mogłam zjeść, albo… zmarnować na błąd przy krojeniu.

Kupiłam tylko metr, bo na więcej nie mogłam sobie pozwolić.

Chciałam uszyć z niego torebkę, ale nie miałam dużych arkuszy papieru ani profesjonalnych krzywików.

Miałam tylko zwykłą, białą kartkę A4 do drukarki.

Wzięłam nożyczki i rozcięłam ją w dwóch miejscach, aby zamodelować zakładki i zrealizować wizję, którą miałam w głowie.

Potem rozłożyłam materiał na stole (na podłodze nie było miejsca) i chwyciłam za nożyce.

Jedną ręką trzymałam zwisający materiał, a drugą cięłam. A stolik nie pomagał – miał jedną uciążliwą cechę: rant wokoło. Nic większego nie dało się na nim rozłożyć na płasko.

Ale wycięłam tę moją torbę.

Trochę „na czuja”, ale z absolutnym przekonaniem, że rozumiem, co robię.

Parę godzin później torebka była gotowa i wyglądała dokładnie tak, jak ją sobie wymarzyłam.

Pamiętasz to uczucie rozpierającej dumy, gdy kończysz pierwszy projekt z sukcesem?

Ja pamiętam je do dziś.

I do dziś czuję się tak samo, gdy zrobię coś co “działa”.

I wtedy doznałam olśnienia. Zrozumiałam jedną, brutalną prawdę:

Żaden z tych gotowych wykrojów nie jest Ci już potrzebny.

Tylko słuchaj uważnie, bo nikt Ci tego nie powie! Ani konstruktor, ani projektant, ani tym bardziej sprzedawca wykrojów.

Dlaczego? 

Bo gdybyś poznała ten sekret, przestałabyś wydawać pieniądze na ich gotowe ubrania i formy. A oni przestaliby na Tobie zarabiać.

W tamtym momencie na zawsze pożegnałam się z gotowcami.

Dziś, nawet jeśli wpadnie mi w oko coś w drogim butiku, nie muszę wyciągać karty. Potrafię to odtworzyć sama, od zera, w kilka minut.

Kiedy zrozumiesz mechanizm modelowania form, otwiera się przed Tobą zupełnie nowa perspektywa.

Ty rządzisz.

Sama projektujesz to, co chcesz nosić.

Przestajesz nerwowo sprawdzać nowe kolekcje z nadzieją, że „może w tym sezonie wreszcie uszyją coś na moją sylwetkę”.

Koniec z kompromisami. Koniec z poprawkami.

Najlepsze jest to, że to, o czym mówię, jest banalnie proste.

Wystarczy kilka podstawowych mechanizmów, żebyś już nigdy nie musiała kupować gotowego wykroju.

Wiesz, jak bardzo to jest skuteczne?

Nauczyłam tego Magdę przez telefon, wysyłając jej zdjęcia w „jakości ziemniaka”, gdy pędziłam samochodem na skoki spadochronowe (ach, ten szalony czas!).

Jeśli ona pojęła to w takich warunkach, to Ty też dasz radę!

PRZED


Więzień gotowych wykrojów

Wieczne poszukiwania

Spędzasz godziny na przeszukiwaniu gazet i internetu w nadziei, że znajdziesz projekt, który w 100% odpowiada Twojej wizji.


Szycie na kompromisach

Często kończysz z projektem, który jest poprawny, ale nie Twój: góra jest ok, ale rękaw wolałabyś inny, a dekolt jest za głęboki.


Strach przed nożyczkami

Boisz się samodzielnie naciąć papier, bo nie wiesz, jak to wpłynie na całość. Wykrój jest dla Ciebie nienaruszalną świętością.


Techniczna walka

Krawiectwo kojarzy Ci się ze skomplikowaną matematyką i sztywnymi instrukcjami, których boisz się pominąć.

PO


Hakerka form i kreatorka

Błyskawiczna realizacja

Gdy widzisz piękną sukienkę na Pintereście lub w filmie, nie szukasz już gotowca, bo już wiesz, jak to zrobić.


Projektowanie bez barier

Wyciągasz dowolną bazę z szuflady i traktujesz ją jak plastyczny materiał, który możesz dowolnie modelować pod swoją wizję.


Odwaga kreatorki

W 5 minut zamieniasz nudną zaszewkę w efektowne marszczenie, a prosty rękaw w spektakularną bufkę.


Czysta radość tworzenia

Rozumiesz logikę formy, więc krawiectwo wreszcie staje się dla Ciebie zabawą i kreacją, a nie technicznym wyzwaniem.

Chcę, żeby każdy z nas mógł nosić ubrania idealnie dobrane do siebie.

(Wiem, brzmi to trochę jak przemówienie kandydatki na Miss Ameryki)

Wiem, brzmi to trochę jak przemówienie kandydatki na Miss Ameryki, ale to szczera prawda! Świat byłby piękniejszy i bardziej przyjazny, gdybyśmy mogli bez wstydu i kompleksów być po prostu sobą.

Dlatego właśnie przygotowałam ten kurs.

Zebrałam te podstawowe techniki w jednym miejscu. Daję Ci kompletne instrukcje wideo „krok po kroku” i konkretne przykłady z życia, a nie suchą teorię z podręczników.

Nawet nie wiesz, ile kilogramów papieru zmarnowałam, zanim w końcu zrozumiałam, jak to wszystko działa.

Wstyd się przyznać, ale zaliczyłam setki błędów. Nieraz pocięłam piękny materiał tylko po to, żeby uszyć coś, co lądowało w koszu – bo nie nadawało się do noszenia.

Słuchaj – jeśli o tym myślisz, to pewnie, że możesz próbować ogarnąć to wszystko sama. Jasne, że się da!

Tylko po co masz tracić czas i nerwy?

Prawda jest brutalna: jedna większa pomyłka na drogim materiale będzie Cię kosztowała więcej niż cała inwestycja w ten kurs. Po co ryzykować, skoro masz pod ręką sprawdzoną mapę?

Dla kogo to jest?

To jest dla Ciebie, jeśli:

  • potrafisz już obsłużyć maszynę i coś na niej uszyć,
  • tego, co Ci się podoba nie ma w sklepach, a Ty masz już dość kompromisów,
  • szukasz czegoś łatwego na początek pracy z wykrojami i formami.

Przestań być więźniem gotowych rozwiązań. Swobodnie zmieniaj formy według własnych potrzeb.

Przenoś swoje marzenia na papier, i przestań oglądać się na trendy narzucone przez projektantów mody.

Wznieś się ponad ograniczenia i poczuj prawdziwą swobodę twórczą.

Odkryj sprawdzone triki, które pozwolą Ci personalizować krój bez spędzania godzin na żmudnych obliczeniach.

WARSZTAT ONLINE
Ewolucje Form (wartość 350 zł)

Opanujesz podstawy modelowania.

Zamienisz prostą bazę w wymarzone ubranie.

Stworzysz nieskończoną liczbę różnych wzorów ubrań.

Nabierzesz odwagi i będziesz sama modelować swoje wykroje.

  • Jak stworzyć dowolne ubranie przy użyciu czterech form bazowych (niekoniecznie podstawowych): spódnicy, spodni, bluzki, rękawa.
  • Jak wybrać odpowiednią bazę do dalszej pracy?
  • Jakie 2 podstawowe mechanizmy, pozwolą Ci zmienić dowolny wykrój w inny?
    • I są łatwe jak ciachnięcie nożyczkami!
  • 5 rzeczy, które możesz zrobić z zaszewkami, aby całkowicie odmienić ubranie
    • + jedna, która sprawi, że wszystko da się ładnie pozszywać
      (jeśli wcześniej próbowałaś zmieniać zaszewki, to tutaj mogłaś napotkać problemy)
    • oraz kiedy je zastosować w praktyce.
  • Jak przy pomocy przeniesienia zaszewek dopasować ubranie do figury?
  • 3 sposoby, których możesz użyć, aby dodać objętość do dowolnego ubrania?
  • Jak usunąć niechciane zapięcie?
    • I na co zwracać uwagę, aby nie odciąć za dużo albo za mało?
  • Jak dodać zapięcie – np. w koszuli – aby ominąć niespodzianki przy szyciu?
  • Jak – z bazy – tworzyć złożone ubrania (np. sukienkę)?

BONUS 1
Wykroje do ćwiczeń (wartość 29 zł)

Małe wykroje w skali, mieszczące się na A4.

Wydrukujesz je i na nich przećwiczysz modyfikacje, które pokazuję w kursie.

Dzięki nim nie oszczędzisz duże arkusze papieru oraz materiału na realne projekty zamiast zmarnować je na naukę!

BONUS 2
Checklista:Czy forma po zmianach jest poprawna? (wartość 39 zł)

Ta checklista uratuje Cię przed zmarnowaniem materiału na formę, która nie działa!

Przyda Ci się, gdy przejdziesz z ćwiczeń do prawdziwych projektów.

Sprawdzisz krok po kroku nową formę, zanim zaczniesz z niej szyć.

BONUS 3
Kolejność wprowadzania zmian w wykroju e-book (wartość 79 zł)

Nie mogę dać Ci checklisty na każde możliwe ubranie, ale to jest coś lepszego!

To zbiór zasad i przykładów, dzięki którym sama opracujesz checklistę dla każdego ubrania, jakie będziesz modelować.

  • 5 kroków do poprawnego modelowania
  • O jakiej jednej rzeczy musisz pamiętać ZAWSZE, zanim zaczniesz pracować z wykrojem? (s.4)
  • Dwa podejścia, w zależności od:
    • tego, od czego zaczynasz
    • i co chcesz osiągnąć.
  • Co robić najpierw, a co później?

Moja “Tarcza Bezpiecznego Ściegu” GWARANCJA

Słuchaj, postawmy sprawę jasno.

Nie chcę Twoich pieniędzy, jeśli mój system nie zmieni Twojego szycia.

Twoja satysfakcja jest dla mnie ważniejsza niż jedna sprzedaż.

Dlatego wywracamy zasady do góry nogami: całe ryzyko biorę na siebie.

Daję Ci Tarczę Bezpiecznego Ściegu – gwarancję Twojej satysfakcji.

Oto jak to działa:

Masz pełne 30 dni, aby na spokojnie – przy swoim stole i maszynie – przetestować każdą lekcję, każdą kreskę na papierze i każde cięcie materiału. Chcę, abyś miała wystarczająco dużo czasu sprawdzić to w praktyce.

Jeśli w tym czasie uznasz, że:

  • te metody nie są dla Ciebie,
  • wiedziałaś już to wszystko,
  • albo po prostu wolisz wrócić do swoich starych sposobów

po prostu napisz do mnie jeden krótki mail, a zwrócę Ci każdą groszówkę.

Bez pytań. Bez wymówek.

Co więcej – wszystkie materiały, które do tego czasu pobierzesz i wykroje, które narysujesz, zostają u Ciebie. Potraktuj to jako moje podziękowanie za to, że dałaś mi szansę i poświęciłaś swój czas.

Skąd taka pewność? Bo wiem, że gdy raz zobaczysz, jak spod Twoich rąk wychodzą ubrania, o których marzyłaś, kwota za ten kurs wyda Ci się śmiesznie niska w porównaniu do wolności, jaką zyskasz.

Ja stawiam swoją reputację i pieniądze na szali.

Ty możesz tylko zyskać – albo stworzysz stos własnych wykrojów, albo otrzymasz pełny zwrot.

Ten kurs startuje, ale łap inne opinie o moich produktach

Ile to kosztuje?

Ten pakiet zawiera wszystko, czego potrzebujesz, aby rozpocząć swoją przygodę z modelowaniem form.

Ile wykrojów już kupiłaś? 1, 2 a może 10? Na spodnie, sukienkę, spódnicę, taką bluzkę, inną bluzkę… I jeszcze inna kwestia: czy wszystkie odpowiadają Ci w 100%?

Z tym kursem sama stworzysz niezliczoną ilość wykrojów – i to dokładnie takich, jakich potrzebujesz!

I już nigdy nie wydasz kasy na kolejny wykrój, tylko dlatego, że ma inaczej zaszewkę albo inny rodzaj rękawa.

Podsumujmy, co dostajesz:

  • Kurs: Ewolucje Form (wartość: 350 zł)
  • Bonus 1: Wykroje do ćwiczeń (wartość: 29 zł)
  • Bonus 2: Checklista: Czy forma po zmianach jest poprawna? (wartość: 39 zł)
  • Bonus 3: Kolejność wprowadzania zmian w wykroju – e-book (wartość: 79 zł)

    Wartość całego pakietu to:

    497 zł

    Czy Tyle zapłacisz?

    NIE!

    Chcę aby ten pakiet dotarł do jak największej liczby osób i by każdy mógł przekonać się, czy modelowanie form jest dla niego.

    Dlatego teraz cena tego kursu razem z bonusami jest szaleńczo niska:

    47 zł

    Cały pakiet zwróci Ci się, jeśli NIE zmarnujesz choć jednego metra dobrej jakości materiału.

    Albo NIE kupisz kolejnego wykroju, tylko zrobisz go sama.

    Skorzystaj z tej oferty póki jest dostępna – planuję ją za jakiś czas zmodyfikować, więc, gdy to czytasz, to mogą być ostatnie dni tej ceny.

    Pamiętaj – ryzyko biorę na siebie, a Ty możesz spokojnie testować te techniki przez 30 dni!

    Jestem pewna, że po tym czasie będziesz mieć takie efekty, że uznasz, tę cenę za śmiesznie niską.

    Kliknij w przycisk i zgarnij pakiet w super niskiej cenie!

    Ewolucje Form

    • Kurs: Ewolucje Form (wartość: 350 zł)
    • Bonus 1: Wykroje do ćwiczeń (wartość: 29 zł)
    • Bonus 2: Checklista: Czy forma po zmianach jest poprawna? (wartość: 39 zł)
    • Bonus 3: Kolejność wprowadzania zmian w wykroju – e-book (wartość: 79 zł)

    Łączna wartość:

    497 zł

    Aktualna cena:

    47 zł